Widzialny świat jest tylko światem pozornym?...
To przecież ledwie odbite od przedmiotów promienie światła,
ogarnięte zmysłem zamkniętym w głowie.
Tam zapisane z czasem każą uznawać się za pewnik.
A może światło można zakręcić jak włosy na lokówce?
I wtedy każda miss nie przypomina już miss,
a każda zwykła jest niezwykła…
Jeśli jeszcze Cię nie zmęczyłem tym tekstem i zechcesz obejrzeć moje dwa zdjęcia maków w kategorii Różne, zrozumiesz.
Te kwiaty nie wyglądały tak, kiedy o piątej rano na pewnej łące patrzyłem na nie, słuchając śpiewu ptaków… Zdawały się zwyczajne…
Ja jednak chciałem, żeby były takie, jak je widzisz.
Teraz więc to są moje maki. Złapałem odbite od nich światło w sposób zaplanowany w mojej głowie.
Warto czasem zamknąć oczy i wymysleć swoje wymarzone zdjęcie.
Ja takie marzenia realizuję, bo wiem, jak zakręcać promienie na lokówce.
I choć moimi klientami są duże międzynarodowe korporacje
m.in. Bank Societe Generale, Akademia Muzyczna w Warszawie, kancelaria prawna SALANS, Centrum Myśli Jana Pawła II i inne instytucje, to równie ważna jest dla mnie współpraca z indywidualnymi klientami.
Sesje zdjęciowe mogę realizować w studiu, ale też w każdym innym miejscu. Zabieram wtedy oświetlenie, generator prądu i cały samochód innego sprzętu, jeśli jest potrzebny.
Więcej rozpisywać się nie mogę, bo administrator strony będzie zły :)
Najlepiej napisz do mnie albo zadzwoń.
Nie wspomniałem przecież o imprezach, ślubach, reportażach…
Do usłyszenia zatem!...
Sławek Maliszewski